Z miłości do rodziny zaczął się odchudzać i mu się udało. Schudł 220 kg. Tylko spójrz!

POZYTYWNE HISTORIE

Z miłości do rodziny zaczęła tracić na wadze i jej się udało! Schudła 220 kg.

Trudno wyobrazić sobie, jak wygląda codzienne życie kobiety ważącej 330 kilogramów – zwłaszcza gdy jest jednocześnie żoną i matką małego dziecka. Uzależnienie od jedzenia przejęło życie Ashley do tego stopnia, że ​​nie była już w stanie pełnić funkcji aktywnej rodzicielki, partnerki ani gospodyni domowej.

Ashley zrozumiała, że ​​potrzebuje poważnej pomocy. Nawet proste ruchy stały się dla niej walką. Jej mąż zajmował się niemal wszystkim, ale czuła, że ​​jego cierpliwość się kończy. W głębi duszy bała się, że jeśli nic się nie zmieni, w końcu odejdzie, zabierając ze sobą ich syna.

Miłość do rodziny napędzała Ashley, która podjęła decyzję o zmianie swojego życia – i jej się to udało, ostatecznie tracąc niewiarygodne 220 kilogramów.

Jej zmagania zaczęły się w dzieciństwie. Ashley dorastała w niestabilnej rodzinie, w której oboje rodzice zmagali się z uzależnieniem od narkotyków. Po rozwodzie sytuacja się pogorszyła, a nadużywanie substancji psychoaktywnych przez matkę nasiliło się. W tym czasie Ashley szukała pocieszenia w jedzeniu. Z powodu ograniczonej dostępności zdrowej żywności w domu, jadła wszystko, co mogła znaleźć, głównie fast foody.

W wieku siedmiu lat jej uzależnienie od jedzenia było już poważne, a jej waga przekroczyła 110 kilogramów. Jej matka często znikała, zmuszając Ashley do zamieszkania u rodziny przyjaciółki, gdzie doświadczała przemocy i upokorzeń. Trauma emocjonalna tylko wzmocniła jej niezdrowe nawyki żywieniowe.

Po ukończeniu szkoły Ashley ważyła około 180 kilogramów i była stale prześladowana. Wkrótce potem poznała młodego mężczyznę z podobnymi problemami. Zakochali się, pobrali po ukończeniu szkoły i zbudowali wspólne życie – połączeni nie tylko uczuciem, ale także wspólnym podejściem do jedzenia.

Lekarze byli zdumieni, gdy Ashley, ważąca już ponad 200 kilogramów, zaszła w ciążę i bezpiecznie urodziła dziecko. Jednak samo macierzyństwo nie zmieniło jej stylu życia, a jej waga nadal rosła.

Kiedy jej syn skończył cztery lata, Ashley ważyła ponad 300 kilogramów i ledwo mogła się nim opiekować. Nie mogąc poradzić sobie z obowiązkami domowymi, zmagała się z narastającą frustracją męża, który w końcu zaczął wspominać o rozwodzie.

Ta chwila stała się dla niej sygnałem ostrzegawczym. Ashley zdała sobie sprawę, że grozi jej utrata bliskich – i że jeśli nie zacznie działać, może skończyć całkowicie przykuta do łóżka i samotna.

Wiedząc, że sama nie pokona nałogu, zgłosiła się do programu telewizyjnego „My 600-lb Life”, który pomaga osobom z skrajną otyłością odzyskać kontrolę nad swoim zdrowiem i życiem.

Na początku programu ważyła 330 kilogramów. Badania lekarskie wykazały liczne poważne schorzenia, a lekarze ostrzegali, że bez drastycznej utraty wagi może jej zostać zaledwie kilka lat życia. Myśl o pozostawieniu syna bez matki stała się silną motywacją.

Specjaliści opracowali rygorystyczny plan żywieniowy, a Ashley zobowiązała się go przestrzegać. Jej mąż postanowił w pełni ją wspierać i wkrótce oboje zaczęli zmieniać swoje nawyki. W ciągu roku schudła prawie 130 kilogramów, ważąc około 200.

Zdeterminowana, by kontynuować, parła naprzód. Po osiemnastu miesiącach jej waga spadła do 110 kilogramów – łącznie 220 kilogramów w ciągu dwóch i pół roku.

Osiągając 110 kilogramów, Ashley zdecydowała, że ​​to właściwy moment, by się zatrzymać. Dla niej oznaczało to zwycięstwo, które odmieniło jej życie. Wraz z mężem rozpoczęła zupełnie nowy styl życia, pełen aktywności, podróży i niezależności.

Co najważniejsze, Ashley w końcu stała się taką matką, jaką zawsze chciała być – obecną, sprawną i w pełni zaangażowaną w życie swojego dziecka. Choć jej droga nie była idealna, odbudowała swoją przyszłość i odnalazła szczęście w życiu, o które tak ciężko walczyła.

Rate article
Add a comment